źródło: GAzeta Współczesna
Tylko w pierwszym półroczu tego roku z pomocy społecznej w Ostrołęce skorzystało prawie cztery tysiące osób! Pani Barbara z Ostrołęki (imię zmienione na prośbę kobiety) jest jedną z tych osób, które korzystają z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, i w których dochód na członka rodziny nie przekracza kwoty 351 złotych (takie osoby mają prawo do pomocy pieniężnej z MOPR).R E K L A M A
Ludzi, żyjących na skraju ubóstwa wciąż jest obok nas bardzo dużo. Wielu wstydzi się swojej sytuacji i nawet nie proszą o pomoc. Jutro, w Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem, organizacje pomocowe z Ostrołęki przekażą im żywność. Najubożsi dostaną produkty pierwszej potrzeby.
Halina Szymańska od wielu lat prowadzi w Ostrołęce punkt żywienia. Obecnie Liga Kobiet Polskich działa w "pałacyku?. Zupy codziennie odbiera tam ok. 120 osób!
- Przychodzą tu po nie różni ludzie. Dożywiam rodziny wielodzietne, osoby bezrobotne, samotne matki, starsze osamotnione osoby i bezdomnych - mówi Szymańska. - Codziennie, dopóki będzie działać ten punkt, będą je dostawać. Dla dzieci z biedniejszych rodzin organizuję kolonie. Współpracuję z Bankiem Żywności.
Moi podopieczni dostają z niego dobre, markowe produkty żywnościowe. Dostają też ubrania, obuwie, środki czystości.
Pracownicy ostrołęckiego oddziału PCK, który działa przy ulicy Kościuszki, rocznie przekazują najuboższym rodzinom około 400 ton żywności, Codziennie, w godzinach 9-11 najbiedniejsi dostają mąkę, mleko, makaron. Podobna akcja odbędzie się również jutro. Zapotrzebowanie jest ogromne.
- Tylko od 1 do 15 października z pomocy skorzystało 587 rodzin - mówi Bożena Podbielska, dyrektor zarządu rejonowego PCK w Ostrołęce.
We wrześniu, wśród 3116 osób z Ostrołęki, zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy, tylko 545 posiadało prawo do zasiłku. Reszta, teoretycznie, nie miała środków do życia.
